Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fashion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fashion. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 sierpnia 2016

JESIENNO-ZIMOWA WISHLISTA



Cześć blogerzy!

Siedząc w pracy i analizując bloga postanowiłam, że jeszcze przed tematem moto przygotowanym dla Panów,  zahaczymy jeszcze o temat mody dla Pań. Wakacje nieubłaganie się już powoli kończą.
Dla jednych to dobrze, dla innych niekoniecznie (Was, z kolei jest więcej).

Co będzie modne w nadchodzącym sezonie?

* skórzana odzież lub jej elementy
* krata w każdej postaci
* puchowe kurtki
* bordo, khaki, żółty, pomarańczowy, karmel
Ale przede wszystkim postawmy na wygodę!

Osobiście uwielbiam jesień i ciemniejsze kolory. Pewnie dlatego, że wyszczuplają (śmiech).

Jak co roku przejrzałam większość ulubionych sieciówek i wybrałam kilka rzeczy na listę. Trochę ich się uzbierało. Ale przecież nasza garderoba co roku wymaga wymiany prawda? Ubrań nigdy dość. Zaczynamy?

1. PŁASZCZE:

Mimo, że w mojej szafie jest mój ulubieniec w szarości to ma on swoje wady. Po 1 nie jest zapinany, więc bardziej przypomina szlafrok i przede wszystkim jest na wczesną jesień. Plusem jego ogromnym jest fakt, że pasuje i do szpilek i do dżinsów i EMU. Na WISHLISCIE w tym roku pojawili się:



 
Kurtka skórzana to totalny MUST HAVE każdego sezonu. Prawda!
 

2. SPODNIE:

Ewidentny deficyt w mojej komodzie. Mam może 3 pary spodni. W tym dwie białe? Masakra.


 3. SWETRY I BLUZKI Z DŁUGIM RĘKAWEM

O tak.. Moja ulubiona kategoria, bez dwóch zdań. Mogłabym mieć niezliczoną ilość w różnych kolorach a i tak by mi było mało. Uwielbiam się owijać na trzy razy najlepiej takim ciepłym swetrem.

 
 

 
 
Da się zauważyć że moje ulubione są luźne i wygodne.. :)
 
 
 4. BLUZKI

Na razie T-shirtów z nadrukami mam powyżej uszu, więc znalazłam kilka bardziej eleganckich. W nadziei na zmianę pracy? :D




 5. BUTY

Moja zmora. Na lato, balerinek, klapek, klapeczek, sandałków, bucików mam dużo. Podejrzewam, że połowy nie noszę. A na jesień jedna, góra dwie pary. Żeby dobrze dobrać buta, musi on nie przemakać, i być wygodny. A o takie ciężko. Wbrew pozorom, wygodne buty na moją nogę dostanę w Stradivariusie. Uwielbiam je i tam znalazłam kilka ciekawych propozycji:




 
6. AKCESORIA:


 Tu mam niezłe sukcesy. Szale mam ulubione, ale brakuje kilku kolorów. Okularów używam sporadycznie - zależy to też od stylizacji. Ale kolejną miłością są torebki. Zaraz mój N. napisze, że mam nie kupować kolejnej, bo już nie ma miejsca. Bo to, bo tamto. Kochany! A dlaczego Ty kupujesz sobie rękawice na trening? Nowe białko, kreatynę? No właśnie. Buty i torebki to miłość nad miłościami. Nasze relacje są bliskie i planuje zmian.










Torebki z Guessa robią furrorę u mnie ostatnio, są proste, eleganckie. Natomiast Mango w tym sezonie poszalało z materiałami i fasonami. Od nich torebki również uwielbiam, są dobre jakościowo- stosunkowo do ceny.

a Wy macie jakieś listy utworzone? Pochwalcie się w komentarzach.

Postanowiłam też, że będziemy pisać o czym będzie kolejny post. Czy są tutaj Panowie? Kolejny post: Początki motoryzacji w moim życiu - On.

Śledzcie nas także na facebooku: PROJEKT N&N

Inspiracje ze stron:



- ONA 













środa, 3 sierpnia 2016

BIŻUTERIA PANDORA


 


Która kobieta nie lubi biżuterii? Myślę, że sporo z nas wprost uwielbia. Swoją przygodę z marką PANDORA zaczęłam w wieku 18 lat. Pierwszą bransoletkę z zapięciem beczułkowym dostałam dokładnie na osiemnastkę. Spodobała mi się ona u mojej mamy i od razu pobiła serce. Dlaczego? Dowiecie się kilka linijek niżej :)

Warto jest wspomnieć co nieco o samej firmie Pandora i jej etapie rozwoju. Obecnie jest ona jedną z najbardziej wyjątkowych firm biżuteryjnych:

"Wszystko zaczęło się 30 lat temu, w 1982 roku. W małym sklepie jubilerskim w skromnej dzielnicy w Kopenhadze, Duński jubiler Per Enevoldsen wraz ze swoją żoną Winnie rozpoczęli podróż, która pewnego dnia przerodziła się w markę PANDORA.

Od samego początku podróżowali oni do Tajlandii w poszukiwaniu najlepszych materiałów. Z czasem zainteresowanie tworzoną przez nich biżuterią rosło, a ich produkty zaczęto sprzedawać także w innych duńskich sklepach jubilerskich.

. W 1987 roku po kilku latach sukcesów firma skoncentrowała się wyłącznie na sprzedaży hurtowej. W między czasie do zespołu dołączył pierwszy projektant biżuterii. Od tego czasu PANDORA skupiła się na tworzeniu swoich własnych unikalnych wzorów produktów. W 1989 roku firma podjęła decyzję o przeniesieniu produkcji do Tajlandii. "


Jak jest obecnie?

"Produkty PANDORA sprzedawane są w ponad 70 krajach na sześciu kontynentach w ponad 10 300 punktach sprzedaży, w tym około 900 własnych sklepach.

PANDORA posiada 12 oddziałów na całym świecie i zatrudnia 5 300 osób, z których 3 600 pracuje w Gemopolis w Tajlandii. Misją PANDORA jest oferowanie kobietom na całym świecie wysokiej jakości, ręcznie wykończonej, ponadczasowej biżuterii w przystępnej cenie, aby tym samym mogły zainspirować je do wyrażania swojej niepowtarzalności. Każda kobieta ma swoją historię i niezapomniane chwile z nią związane, a dzięki biżuterii PANDORA może mieć ją zawsze przy sobie."


Głównym celem marki jest bycie najbardziej rozpoznawalną i kochaną biżuterią na świecie.
No dobrze, ale dlaczego mielibyśmy wybrać na biżuterię akurat tę markę? Ja ją wybrałam przede wszystkim dlatego, że jest bardzo kobieca. Każda bransoletka jest indywidualna. Jedyna w swoim rodzaju i wyjątkowa. Przedstawia naszą historię i pozwala uwiecznić ważne chwile w naszym życiu. Dzięki temu, że charmsy są nakładane na bransoletkę w dowolnym momencie możemy ją zmodyfikować, nadać koloru lub po prostu go zmienić. Jest liczne grono fanek marki które w swojej kolekcji posiada kilka bransoletek o różnej kolorystyce.

Warto podkreślić, że biżtuteria jest robiona ręcznie. Drogę do salonów pokonuje przez góry i oceany, a każdy detal elementu jest zrobiony rękami.


 
Na pewnym etapie rozwoju firmy, rozwinęła się ona nie tylko do srebrnych zawieszek czy bransoletek. Obecnie kolekcja Pandory posiada w asortymencie szeroki wybór: kolczyków, pierścionków, naszyjników. Istnieją one w kilkunastu wzorach przy wykorzystaniu różnych materiałów: srebra próby 925, złota 14k, lub połączenia tych dwóch surowców. Wykorzystują tu diamenty, cyrkonie sześcienne oraz kamienie naturalne czy też perły.  Bransoletki posiadają kilka zapięć do wyboru a podstawowe elementy są proponowane przez Konsultanta już podczas pierwszej wizyty.
 
 
 
 
Warto wspomnieć, że firma jest bardzo prokliencka nastawiona na dobre relacje z klientami. W swojej ofercie posiadają karty PANDORA VIP CLUB które umożliwiają nabijanie sum. Z każdej transakcji odkłada nam się 10%. Jeśli w określonym czasie uzbieramy 3000 zł wówczas mamy do wykorzystania w salonie 300 zł.
 
Kolejną ciekawą rzeczą jest bezpłatne czyszczenie biżuterii. Przy zakupie oczywiście konsultancji dołączają ściereczki z microfibry polerujące biżuterię, ale można ją także zostawić na 2-3 dni robocze i odświeżyć biżuterię.
 
Bardzo często firma wypuszcza serie limitowane które najczęściej pojawiają się w: Walentynki, Święta, Dzień matki oraz wszystkie pory roku. Z końcem każdego sezonu organizują wyprzedaż więc można kupić coś do kolekcji po niższej cenie.
 
W 2013 roku PANDORA zapoczątkowała nową kolekcję PANDORA ESSENCE COLLECTION .

 
Bransoletki są bardziej minimalistyczne, delikatne. Na taką bransoletkę mamy mniejszy asortyment niż na klasyczną. Ale.. ! Każdy element jest w takim samym rozmiarze, kształcie. Wyjątek stanowią te które są szlifowane rozetowo (widoczne szczęście na zdjęciu). Szczęście? Tak. Otóż każdy element z tej kolekcji ma przypisaną wartość która jest w języku angielskim grawerem przypisana przy srebrnym wejściu. Ogromnym plusem tej kolekcji też jest to, że elementy nie przesuwają się swobodnie po bransoletce "nie latają". Dzięki silikonowym insertom w środku zatrzymują się tam gdzie je ułożymy.
 
 
Biżuteria jest bardzo kobieca, i pasuje do większości stylizacji. Jest wyjątkowa, jedyna i niepowtarzalna. Marka sama w sobie rozwija się dość szybko. A moda na biżuterię tą nie przemija.
Sporym ułatwieniem jest ona także dla mężczyzn bez celu krążącym po galeriach handlowym w poszukiwaniu za prezentem.
 
 
 
Osobiście towarzyszy mi na co dzień. Bardzo ją polubiłam, i uwielbiam zmieniać jej ułożenie.
A Wy? Jaką biżuterię lubicie najbardziej? Odzwierciedlającą Was samych? Delikatną? Czy z pazurem. Dajcie koniecznie znać w komentarzach.
- ONA
 
PS. Spóznialskim przypominam, że dzisiaj jest pierwszy dzień zmian. Razem z N. ruszyamy na siłownie o 21! Kto jest z nami? :)